niedziela, 9 października 2011

09/10

hm chyba powoli wracam do siebie. P O W O L I. ale jednak. :) 
na biurko wrócił dawny bałagan i nożyczki coraz częściej idą w ruch. 
na rozruch świeżutka (w nocy zrobiona) kartka z okazji chrztu. 



5 komentarzy:

  1. W nocy wychodzą najładniejsze rzeczy! Kartka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no noc ma w sobie cos co mi np. daje zawsze wenę :) śliczniusia karteczka

    OdpowiedzUsuń