sobota, 31 grudnia 2011

31/12 ..

hmm czyżby przepiśnik? no nie inaczej. :)
nie chcę mieć zaległości na nowy rok, więc dziś jeszcze na pewno pojawią się ostatnie prace z grudnia.:)
dodam tylko, że ten przepiśnik był w parze z tym z poprzedniego posta, dlatego arbuzowy papier pojawił się jako element łączący. :)
w ogóle to strasznie u mnie zielono ostatnio.:)
edit: przejrzałam ostatnie posty i zmieniam zdanie- bardzo kolorowo.
pozdrawiam ciepło!



w środku pojawiły się trzy przekładki (słodkości, warzywniak, dania główne)



1 komentarz:

  1. śliczny ;)
    życzę wiele pomysłów i weny w Nowym Roku ;)

    OdpowiedzUsuń